Trochę przypadkiem, trochę w związku z naszymi (patrz: rodziców) zainteresowaniami Star Wars zagościło w naszym domu na dłuższy czas. Jednak jak to się ma do ADHD naszego syna? Po pierwsze uniwersalna tematyka walki dobra ze złem przypadła do gustu Antkowi. Dzięki temu rozwinął się nie tylko w rysowaniu, budowaniu, ale też sięga po literaturę w […]
Blog
O rodzicach, którzy też są ważni
Dobrze tu wrócić po długiej przerwie. Dobrze, bo to oznacza, że może w końcu jest czas, by opowiedzieć nieco o nas, rodzicach. W końcu to blog o codzienności, a tak, jak wiadomo, w ADHD potrafi być wyzwaniem. Czasem słońce, czasem deszcz A czasem nawet burze z piorunami 😉 Rodzice dzieci z nadpobudliwością psychoruchową doskonale wiedzą, […]
Wakacje bez nudy. Nasze pomysły na urozmaicenie dzieciom czasu bez multimediów. Cz. 1.
Ostatnio na forach dla rodziców dzieci z ADHD mówi się o pewnej grze komputerowej przepisywanej na receptę przez amerykańskich lekarzy. W grę nie graliśmy, lekarzem nie jestem, ale pokusiłam się o komentarz pod tą wypowiedzią, zalecając chłodny optymizm i wiarę we własną intuicję, intuicję rodzica dziecka z nadpobudliwością psychoruchową z deficytem uwagi. Otóż zgodziłam się […]
Nowy dzień, nowa szansa
Zmniejszające się serduszko Dawno, naprawdę dawno temu, bo myślę, że to minęło jakieś dwadzieścia lat, widziałem nietypowy teledysk. Główną bohaterką była dziewczyna, która chodziła po mieście z ogromnym sercem. Takim walentynkowym, ale wielkim, takim 1,5 m x 1,5 m. Ledwo je niosła. Spotykała podczas dnia różnych ludzi, chyba szukała miłości i z jej serduszko malało […]
Zindywidualizowana Ścieżka Kształcenia – nasza droga do spokoju.
Długo zbierałam się, by napisać ten tekst. Może dlatego, że nie możemy jeszcze wyciągnąć jednoznacznych wniosków, a po drugie wciąż nie mamy pewności, że to jest to, czego faktycznie potrzeba naszemu dziecku. Dziś opowiem o ZŚK — zindywidualizowanej ścieżce kształcenia, jednej z opcji pomocy w szkole, z której obecnie korzysta syn. Wrzesień miesiącem próby To […]
Wyjątkowe spotkanie autorskie
Krótko po tym, jak wychowawczyni Antka dowiedziała się, że napisałem książkę, poprosiła mnie, by spotkać się z dziećmi z klasy synka i opowiedzieć trochę więcej o Antoniusie. Przez sytuację pandemiczną wydarzenie nieco się opóźniło. Ale wreszcie w pierwszym dniu marca, zarówno ja, Antek, Pani Dorota (wychowawczyni) jak i większość dzieci z klasy byliśmy zdrowi i […]






